wtorek, 15 marca 2016

Niszczycielska siła.





Nie wierzyliśmy, kiedy mówili nam, że cisza w pokoju dziecięcym to ZŁO. Okazało się, że mieli rację.
Oto kilka przykładów niszczycielskiej siły, jaką są DZIECI!

Zdjęcia to tylko dowód na to, że rodzice w chwili największego załamania sięgają po jedno. Po aparat.
 Podsyłajcie swoje pociechy w akcji na naszego maila :D





































































Wszystkie zdjęcia pochodzą z Internetu.

niedziela, 13 marca 2016

Kto odbierze moje dziecko?

Co się tyczy czterolatków, to mają swoją teorię i określenia na wszystko. Kiedy coś już nazwą, trudno jest to zmienić. 

Wczoraj pojechaliśmy do Wieliczki na Mistrzostwa Polski Taekwondo, ponieważ obydwoje wywodzimy się ze sztuk walki, chcieliśmy pokazać chłopcom, że medale, którymi tak lubią się przyozdabiać nie biorą się zazwyczaj z szuflady, ale trzeba je wywalczyć.

Co prawda najbardziej emocjonujące walki odbędą się dopiero dzisiaj, ale ponieważ mogliśmy wybrać się tylko na jeden dzień, stwierdziliśmy, że pokażemy im rywalizację dzieci, co w naszym wyobrażeniu zaowocuje zaszczepieniem im bakcyla rywalizacji. 

Jeszcze nie ma południa, a moje dziecko już opowiedziało trzem osobom, że było na "Mistrzostwach Łondo w kopaniu dzieci". -_-

Jak mają w zwyczaju dzieciory w tym wieku jeśli chcą kogoś o czymś poinformować, robią to niezależnie od tego, czy ktoś chce, tego słuchać, czy nie. Jutro pójdzie do przedszkola, (gdzie jestem więcej niż pewna) poinformuje wszystkich jak dziwne mistrzostwa widział. o_O.

Czy mógłby ktoś jutro odebrać moje dziecko z przedszkola? Będę pewnie w tym czasie zajęta składaniem wyjaśnień na komisariacie lub pracownikom socjalnym.



koszulka custom-mede produkcji 2Lee

P.S. Jeśli szukacie fajnego miejsca w Warszawie, gdzie Wasze dzieci, to polecamy serdecznie Gardę, doświadczony Trener ze wspaniałym podejściem i świetna atmosfera. :)

P.P.S. Grupy dla dorosłych też są. ;)

czwartek, 10 marca 2016

Odmęty Absurdu

Dzisiaj chcemy Wam przedstawić "Mamę inną - jak My". 

Wczoraj wybrałyśmy się z Kaś, na spotkanie autorskie z Anną Kłosowską, autorką przecudnie pogiętych Odmętów Absurdu. Powiemy Wam tylko, że było warto i było wspaniale i zabawnie. Zapraszamy na jej stronę, gdzie sami się przekonacie za co tak bardzo ją kochamy. :) A tutaj podrzucamy Wam kilka naszych ulubionych prac Ani, z nadzieją, że zakochacie się w nich podobnie jak my. :)











środa, 9 marca 2016

Kiedy mózg zasypia

Zasypianie to taki ciekawy moment każdego dnia. Moment, którego dzieci nienawidzą, a rodzice o nim marzą. Leżę jednego razu z trzyletnim wówczas synkiem, czytam mu książkę i czekam aż uśnie. Młody nagle zaczyna rzucać głową na prawo i lewo.


- Dlaczego tak robisz? - pytam.
- Lulam mózg - odpowiada Dzieć.


Po chwili dodaje:
- Mój mózg chyba już śpi, bo mnie główka swędzi.

www.pluszektorium.pl

Zasy

wtorek, 8 marca 2016

Kiedy byłam kobietą...

Gdzieś pomiędzy głęboką depresją, a głębokim poczuciem obowiązku napisałam kiedyś: "Matką jestem zawsze, człowiekiem bywam, z kobietą już byłam". Dzisiaj z okazji Dnia Kobiet dziękuję wszystkim, którzy wsparli mnie w tym, że mogłam zmienić to podejście.

Paniom życzę, żeby nigdy nie musiały wybierać pomiędzy byciem matką, a kobietą, a panom życzę, żeby nigdy nie musieli się przekonać jak im źle bez ich kobiet. ;)







poniedziałek, 7 marca 2016

Gdy nie ma poniedziałku

Mamy mają potrzebę obdarowywania, nawet kiedy ich dziecko ma już 33 lata i własną rodzinę. W taki oto sposób zostałam wesołą posiadaczką zestawu skarpetek na cały tydzień.

Babcia, czyli moja mama kupując zestaw nie wiedziała, że jest na cały tydzień, bo skarpetki miały napisy po angielsku na spodzie i były po prostu zestawem bielizny z dobrym stosunkiem jakości do ceny.

Po rozpakowaniu okazało się, że w zestawie są dwie pary na środę, ale nie ma poniedziałku...  Co według mojej logiki oznacza, że gdzieś tam na świecie jest jakiś nieszczęśnik, któremu trafił się zestaw z dwoma poniedziałkami. Poczułam jakbym wygrała na loterii. ^_^


źródło foto: https://wanelo.com/

P.S. Żeby nie było, jak przystało na prawdziwą buntowniczkę, nigdy nie noszę właściwej pary właściwego dnia. W poniedziałek zakładam piątkowe - na pocieszenie, a te najgorsze (czyli początek tygodnia) w weekend, bo wtedy jest już tak zarąbiście, że mi wszystko jedno, które mam na sobie. ;) Bosz... Jakiż żałosny mój bunt się stał. Macierzyństwo.

ZBUNTOWANE MATKI I SKARPETY RULES!


piątek, 4 marca 2016

Opętanie...


Czasem piszemy tu o śmiesznych sytuacjach, ale nasz blog to miejsce, gdzie dzielimy się również takimi dramatycznymi, strasznymi i przerażającymi.
Mrożąca krew historia w żyłach przydarzyła się Bzuczo:


Młoda miała jakieś 2,5 roku ale wcześnie zaczęła bardzo wyraźnie gadać całymi zdaniami, i jak to 2,5 letnie dziecko, w dzień śpi. Ja siedzę obok, coś tam robię, ta się przeciąga i z ust jej wychodzi "o żesz kurwa ja pierdole". Zamarłam. Ta odwróciła się na drugi bok, śpi dalej. Do dziś żadnego z tych słów ponownie nie wypowiedziała.



naekranie.pl