Idzie wiosna. Najmilszym, a na pewno najbardziej puszystym jej zwiastunem są bazie.
No kto z nas nie lubił ich myziać w dzieciństwie? Teraz to umiłowanie do "kotków" przejęły nasze dzieci.
Dzieć postanowił sobie zrobić kanapkę. Jako, że jest w tematach coraz bardziej samodzielny, nie wołał mnie do pomocy, tylko wymyszkował w lodówce czego tam potrzebował i zabrał się do roboty.
Nagle słyszę klasyczne "MAAAAAMOOOOOOO!"
z mniej klasycznym "Tu są bazie-kotki."
Bazie-kotki? W kuchni? Nie kupowałam przecież żadnych bazi.
Ale bazie zrobiły się same. Na paście z ciecierzycy, której myślałam, że dawno już nie ma, a którą wygrzebał z czeluści lodówki Dzieć.
Te bazie-kotki nie były ni trochę milusie...
czwartek, 17 marca 2016
wtorek, 15 marca 2016
Niszczycielska siła.
Nie wierzyliśmy, kiedy mówili nam, że cisza w pokoju dziecięcym to ZŁO. Okazało się, że mieli rację.
Oto kilka przykładów niszczycielskiej siły, jaką są DZIECI!
Zdjęcia to tylko dowód na to, że rodzice w chwili największego załamania sięgają po jedno. Po aparat.
Podsyłajcie swoje pociechy w akcji na naszego maila :D
Wszystkie zdjęcia pochodzą z Internetu.
niedziela, 13 marca 2016
Kto odbierze moje dziecko?
Co się tyczy czterolatków, to mają swoją teorię i określenia na wszystko. Kiedy coś już nazwą, trudno jest to zmienić.
Wczoraj pojechaliśmy do Wieliczki na Mistrzostwa Polski Taekwondo, ponieważ obydwoje wywodzimy się ze sztuk walki, chcieliśmy pokazać chłopcom, że medale, którymi tak lubią się przyozdabiać nie biorą się zazwyczaj z szuflady, ale trzeba je wywalczyć.
Co prawda najbardziej emocjonujące walki odbędą się dopiero dzisiaj, ale ponieważ mogliśmy wybrać się tylko na jeden dzień, stwierdziliśmy, że pokażemy im rywalizację dzieci, co w naszym wyobrażeniu zaowocuje zaszczepieniem im bakcyla rywalizacji.
Jeszcze nie ma południa, a moje dziecko już opowiedziało trzem osobom, że było na "Mistrzostwach Łondo w kopaniu dzieci". -_-
Jak mają w zwyczaju dzieciory w tym wieku jeśli chcą kogoś o czymś poinformować, robią to niezależnie od tego, czy ktoś chce, tego słuchać, czy nie. Jutro pójdzie do przedszkola, (gdzie jestem więcej niż pewna) poinformuje wszystkich jak dziwne mistrzostwa widział. o_O.
Czy mógłby ktoś jutro odebrać moje dziecko z przedszkola? Będę pewnie w tym czasie zajęta składaniem wyjaśnień na komisariacie lub pracownikom socjalnym.
P.S. Jeśli szukacie fajnego miejsca w Warszawie, gdzie Wasze dzieci, to polecamy serdecznie Gardę, doświadczony Trener ze wspaniałym podejściem i świetna atmosfera. :)
P.P.S. Grupy dla dorosłych też są. ;)
Wczoraj pojechaliśmy do Wieliczki na Mistrzostwa Polski Taekwondo, ponieważ obydwoje wywodzimy się ze sztuk walki, chcieliśmy pokazać chłopcom, że medale, którymi tak lubią się przyozdabiać nie biorą się zazwyczaj z szuflady, ale trzeba je wywalczyć.
Co prawda najbardziej emocjonujące walki odbędą się dopiero dzisiaj, ale ponieważ mogliśmy wybrać się tylko na jeden dzień, stwierdziliśmy, że pokażemy im rywalizację dzieci, co w naszym wyobrażeniu zaowocuje zaszczepieniem im bakcyla rywalizacji.
Jeszcze nie ma południa, a moje dziecko już opowiedziało trzem osobom, że było na "Mistrzostwach Łondo w kopaniu dzieci". -_-
Jak mają w zwyczaju dzieciory w tym wieku jeśli chcą kogoś o czymś poinformować, robią to niezależnie od tego, czy ktoś chce, tego słuchać, czy nie. Jutro pójdzie do przedszkola, (gdzie jestem więcej niż pewna) poinformuje wszystkich jak dziwne mistrzostwa widział. o_O.
Czy mógłby ktoś jutro odebrać moje dziecko z przedszkola? Będę pewnie w tym czasie zajęta składaniem wyjaśnień na komisariacie lub pracownikom socjalnym.
![]() |
| koszulka custom-mede produkcji 2Lee |
P.S. Jeśli szukacie fajnego miejsca w Warszawie, gdzie Wasze dzieci, to polecamy serdecznie Gardę, doświadczony Trener ze wspaniałym podejściem i świetna atmosfera. :)
P.P.S. Grupy dla dorosłych też są. ;)
czwartek, 10 marca 2016
Odmęty Absurdu
Dzisiaj chcemy Wam przedstawić "Mamę inną - jak My".
Wczoraj wybrałyśmy się z Kaś, na spotkanie autorskie z Anną Kłosowską, autorką przecudnie pogiętych Odmętów Absurdu. Powiemy Wam tylko, że było warto i było wspaniale i zabawnie. Zapraszamy na jej stronę, gdzie sami się przekonacie za co tak bardzo ją kochamy. :) A tutaj podrzucamy Wam kilka naszych ulubionych prac Ani, z nadzieją, że zakochacie się w nich podobnie jak my. :)
Wczoraj wybrałyśmy się z Kaś, na spotkanie autorskie z Anną Kłosowską, autorką przecudnie pogiętych Odmętów Absurdu. Powiemy Wam tylko, że było warto i było wspaniale i zabawnie. Zapraszamy na jej stronę, gdzie sami się przekonacie za co tak bardzo ją kochamy. :) A tutaj podrzucamy Wam kilka naszych ulubionych prac Ani, z nadzieją, że zakochacie się w nich podobnie jak my. :)
środa, 9 marca 2016
Kiedy mózg zasypia
Zasypianie to taki ciekawy moment każdego dnia. Moment, którego dzieci nienawidzą, a rodzice o nim marzą. Leżę jednego razu z trzyletnim wówczas synkiem, czytam mu książkę i czekam aż uśnie. Młody nagle zaczyna rzucać głową na prawo i lewo.
- Dlaczego tak robisz? - pytam.
- Lulam mózg - odpowiada Dzieć.
Po chwili dodaje:
- Mój mózg chyba już śpi, bo mnie główka swędzi.
![]() |
| www.pluszektorium.pl |
Zasy
wtorek, 8 marca 2016
Kiedy byłam kobietą...
Gdzieś pomiędzy głęboką depresją, a głębokim poczuciem obowiązku napisałam kiedyś: "Matką jestem zawsze, człowiekiem bywam, z kobietą już byłam". Dzisiaj z okazji Dnia Kobiet dziękuję wszystkim, którzy wsparli mnie w tym, że mogłam zmienić to podejście.
Paniom życzę, żeby nigdy nie musiały wybierać pomiędzy byciem matką, a kobietą, a panom życzę, żeby nigdy nie musieli się przekonać jak im źle bez ich kobiet. ;)
Paniom życzę, żeby nigdy nie musiały wybierać pomiędzy byciem matką, a kobietą, a panom życzę, żeby nigdy nie musieli się przekonać jak im źle bez ich kobiet. ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















































