piątek, 19 lutego 2016
Cierpienia Misia Podróżnika.
Czasem dzieci wiedzą więcej. Po prostu wiedzą więcej. O życiu, o świecie.
Wiedzą też więcej o cierpieniu istot mniejszych.
Wybieramy się z niespełna 3 letnim synem do przyjaciółki (Ady) i jej małej siostrzyczki (Nastusi). W torbie podróżnej upycham wiele rzeczy, gdyż odwiedziny u wyżej wspomnianych dam są przystankiem w dalszej podróży. Proszę, żeby Dzieć oddał swego umiłowanego pluszowego niedźwiedzia w celu spakowania go do torby. Młodzież protestuje.
- Miś śpi i nie może jechać!
- Ale Kubusiu, położymy spać misia w torbie.
- Ale on się udusi i pogniewa! (kolejność ma znaczenie)
- Miś na pewno chce pojechać do Nastusi.
- Do Nastusi jeżdżą ludzie! Ada! Kubuś! Ale nie Miś!
A on nawet nie ma buzi, żeby powiedzieć jak cierpi...
czwartek, 18 lutego 2016
Kubuś Rozpruwacz
Teściowa ma psa, dokładniej Yorka. Mówimy tu o
jakiś trzech kilogramach niepohamowanej furii. Owa bestia z piekła rodem zwie
się Kuba.
Kubuś od pierwszego spotkania wziął Młodą w swoją obronę. Jest jej dzielnym
rycerzem. Przy nim krzywda jej się stać nie może.
Niedawno miała miejsce taka sytuacja. Młoda na pełnej prędkości, ściana nie
zeszła jej z drogi dostatecznie szybko, bum i płacz.
Teściowej, jak chyba każdej babci na świecie, serce krwawi na odgłos płaczu jej najukochańszej wnusi. Zaraz na ręce porwała, tuli,całuje, ból ukoić próbuje.
Teściowej, jak chyba każdej babci na świecie, serce krwawi na odgłos płaczu jej najukochańszej wnusi. Zaraz na ręce porwała, tuli,całuje, ból ukoić próbuje.
Kuba całej tej scenie przyglądał się z zimnym opanowaniem, natomiast teraz
zobaczył swoją małą księżniczkę na rękach swojej pani, płaczącą, taką
zagrożoną.
Kuba to wojownik, nie kalkuluje, działa.
Kuba to wojownik, nie kalkuluje, działa.
środa, 17 lutego 2016
Kotio
Byliśmy w dwóch różnych końcach mieszkania, zaniepokoiła mnie jak zwykle dziwna cisza: "Dzieciory są z tobą?!" "Tylko starszy!" słyszę w odpowiedzi. On też w tym momencie już wiedział, że trzeba szukać dziewięciomiesięcznego pędraka, który liże i zjada wszystko, od znalezionych paprochów po te wyimaginowane. Oboje wybiegliśmy z pokoi i spotkaliśmy się przed kuchnią ...do której zapomnieliśmy zamknąć bramkę.
Atak na kocią miskę z żarciem nie trwał długo, ale był szybki. Włożyłam mu paluchy w paszczę i tak trzymałam dopóki nie przestał wyrzygiwać kitiketa.
Kiedy minął pierwszy szok M. wkurzonym głosem rzucił: "Jeśli po tym się nie pochoruje, to pierdzielę. nie wyparzamy więcej butelek!". Nie pochorował się.
Starszy glut jeszcze przez pół roku opowiadał wszystkim, których widział, że: "Mama wsadza blatu paluchy do buzi żeby wyzygal kocie zalcie". o_O
To tak o okazji Światowego dnia kota. ;) Nasza kotka już drugiego syna nam wychowuje:
A ja jako również kocia mama sprawiłam sobie z okazji kociego święta odpowiednią bluzę :D
Od dzisiaj do kupienia w sklepie Namalu
Atak na kocią miskę z żarciem nie trwał długo, ale był szybki. Włożyłam mu paluchy w paszczę i tak trzymałam dopóki nie przestał wyrzygiwać kitiketa.
Kiedy minął pierwszy szok M. wkurzonym głosem rzucił: "Jeśli po tym się nie pochoruje, to pierdzielę. nie wyparzamy więcej butelek!". Nie pochorował się.
Starszy glut jeszcze przez pół roku opowiadał wszystkim, których widział, że: "Mama wsadza blatu paluchy do buzi żeby wyzygal kocie zalcie". o_O
To tak o okazji Światowego dnia kota. ;) Nasza kotka już drugiego syna nam wychowuje:
A ja jako również kocia mama sprawiłam sobie z okazji kociego święta odpowiednią bluzę :D
Od dzisiaj do kupienia w sklepie Namalu
wtorek, 16 lutego 2016
Tjucizna.
Czasem dzieci się na nas denerwują. Bo tak. Bo rodzice to tak naprawdę nic nie wiedzą o świecie trzylatków. A jak się dzieć wnerwi, to nie przebiera w słowach:
- Odejć śtąd, Tjucizno!
Tak... Matka-Tjucizna, a na swoje bomby biologiczne jakoś nie narzeka ;]
![]() |
| http://namalu.pl/ubrania-dzieciece/112-biohazard.html |
poniedziałek, 15 lutego 2016
Startujemy.
Poniedziałek. I wszystko jasne.
Na zdjęciu Kasia. Tak ją zastałam w jej trzecim tygodniu pracy ...ale nie uciekła.
Na zdjęciu Kasia. Tak ją zastałam w jej trzecim tygodniu pracy ...ale nie uciekła.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








